Następny już w drodze, ten to będzie istny matrix :> Czemu? Zobaczycie sami. A ja jestem coraz bliżej wymarzonej rzeźby...
czwartek, 8 grudnia 2011
środa, 7 grudnia 2011
Wiatr w żagle
Штиль - ветер молчит
Упал белой чайкой на дно
Штиль - наш корабль забыт
Один, в мире скованном сном...
(М. Пушкина и Ария, Штиль)
Na razie zdjęcie tylko detalu, fotki przy lepszym świetle pojawią się potem.
Упал белой чайкой на дно
Штиль - наш корабль забыт
Один, в мире скованном сном...
(М. Пушкина и Ария, Штиль)
Ten stan już na szczęście za mną. Po całych tygodniach ciszy na makramowym oceanie, zaczynam łapać wiatr w żagle. Wczoraj spędziłam miły wieczór przy dobrej muzyce i splataniu kolejnej wprawki przed podejściem do naszyjnika-rzeźby, który chodzi za mną nieprzerwanie od lata. Wprawka okazała się być ciekawa i obiecująca, może nawet pociągnę temat dalej, zwłaszcza, że miałam prośbę o pokazanie swoich prac szerszemu gronu osób. Tego typu biżuterię wykonuje się stosunkowo szybko (choć może średnio łatwo), więc w krótkim czasie mogę mieć takich naszyjników - lub innych drobiazgów - całkiem sporo. A ponieważ można podczas pracy puścić wodze fantazji, taka praca jest mocno relaksująca.
Na razie zdjęcie tylko detalu, fotki przy lepszym świetle pojawią się potem.
A skoro o fantazji mowa, nie inaczej się ten naszyjnik nazywa, jak właśnie Mroczna Fantazja. Składa się z wielu różnych splotów, jest asymetryczny i zapięcie ma na dole :>
P.S. Czarny woskowany len i ametysty to jest to!
P.S. Czarny woskowany len i ametysty to jest to!
wtorek, 6 grudnia 2011
Niedoskonały
Lubię niedoskonałości. Jak pisała Maria Dąbrowska, "pewne zaniedbanie formy jest konieczne, żeby duch mógł przez nią przezierać". Całkowicie się z tym zgadzam. Może dlatego lubię pracować z nierównym lnianym sznurkiem i ledwo-ledwo oszlifowanymi kamieniami. Nie lubię fasetowanych bryłek czy doskonale okrągłych kulek. Brrr...
A to jest właśnie "niedoskonały" naszyjnik z granatami. W dodatku niedokończony ;)
poniedziałek, 5 grudnia 2011
Naszyjnik-rzeźba
Coś takiego marzy mi się już od dawna. Byłby to mój debiut w wykonywaniu tego typu naszyjników i trochę się obawiam zacząć, bo nie wiem, co mi wyjdzie. Wprawdzie "liściaste" naszyjniki już robiłam i wychodziły nieźle, ale coś takiego będę próbowała posplatać pierwszy raz. Po giełdzie minerałów mam mnóstwo nowych materiałów, żeby coś zdziałać :)
Nie udało mi się, co prawda, nabyć wszystkiego, na czym mi zależało, ale przynajmniej mam granaty, które były mi koniecznie niezbędne ;>
Nie udało mi się, co prawda, nabyć wszystkiego, na czym mi zależało, ale przynajmniej mam granaty, które były mi koniecznie niezbędne ;>
piątek, 2 grudnia 2011
Lekko
Lniana kolia version 1.0. Przymiarka do czegoś poważniejszego.
Detal naszyjnika: węzeł Eternity, który już kiedyś się na moim blogu pojawił.
A tu w zasadzie cały naszyjnik: dodać zapięcie i proszę, gotowe!
Detal naszyjnika: węzeł Eternity, który już kiedyś się na moim blogu pojawił.
A tu w zasadzie cały naszyjnik: dodać zapięcie i proszę, gotowe!
czwartek, 1 grudnia 2011
Lnu ciąg dalszy
Len to fascynujący materiał do makram. Zwykła "zgrzebna" dratwa może w zdolnych rękach zmienić się w arcydzieło. Ja taka zdolna nie jestem, ale niektóre moje próby splecenia biżuterii z tego właśnie materiału dają ciekawe rezultaty. Zobaczcie sami.
Wariacja na temat węzła Double Coin - jak dołożę perełki, kryształ górski i może piryt, będzie niebrzydko :)
Wariacja na temat węzła Double Coin - jak dołożę perełki, kryształ górski i może piryt, będzie niebrzydko :)
środa, 30 listopada 2011
Jesiennie
Praca z kuferka, ukończona już jakiś czas temu, sporym nakładem sił :) Makramowa liściasta jesienna kolia. Druga z serii planowanych kiedyś prac. No, na planach się skończyło... Ale szkice i projekty biżuterii w tym stylu nadal posiadam, choć dobrze ukryte :)
wtorek, 29 listopada 2011
Zawiecha
Ponieważ zawiesiłam się z poprzednim projektem i potrzebuję odpocząć od "diamentowych" węzełków, dla odmiany splatam relaksacyjnie agatową, prostą, nieskomplikowaną kolię-obróżkę. Mam przy tym niestety wrażenie, że nie wykorzystuję dobrze potencjału zawartego w materiałach...
Nie jestem z siebie zadowolona... Te agaty zasługują na lepszą oprawę... Ale jaką?
Nie jestem z siebie zadowolona... Te agaty zasługują na lepszą oprawę... Ale jaką?
sobota, 26 listopada 2011
Prototyp :)
"Większe pół" już gotowe. Teraz dopiero zacznie się jazda :>
Wymęczyły mnie te węzełki... małych jest 64, duże są tylko dwa. Ale rzeczywiście "prototypowa" część dopiero przede mną. To dopiero da mi popalić... :>
Wymęczyły mnie te węzełki... małych jest 64, duże są tylko dwa. Ale rzeczywiście "prototypowa" część dopiero przede mną. To dopiero da mi popalić... :>
Jak to ze lnem jest
Coś tam się pomału dłubie... Próbuję nowej techniki, która zaciekawiła mnie jakiś czas temu. Rezultatów na razie spektakularnych nie ma, ale po kilku próbach wiem już mniej więcej, co bym chciała osiągnąć i mam nadzieję, że będzie mi szło coraz lepiej.
Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość naszyjnika lnianego - wszystko na jednym obrazku :)
Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość naszyjnika lnianego - wszystko na jednym obrazku :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)












